(update 10.11.14)
"F1X TH1S"
I fandom zaczął klaskać
Pierwszy od GAME OVER update, który sprawił że się uśmiechnęłam.
Wiele osób zbulwersowało się postawą Terezi w stosunku do Johna. Że to nie jego wina, że niepotrzebnie, że, mimo że ten headshot był epicki to rozpatrując go ze strony moralnej nieusprawiedliwiony. Ale, ale- pomyślcie. Czy to nie Terezi jest bohaterem Umysłu? I czy ten aspekt nie dotyczy sprawiedliwości oraz podejmowanych decyzji?
Postępowanie Terezi można wytłumaczyć na dwa sposoby.
- Wkurzona (delikatnie ujmując) po zobaczeniu śmierci tyyylu swoich przyjaciół postępuje impulsywnie. Umarł jej kismesis, umarli jej "byli", jeden z nich na jej... oczach, choć trudno korzystać z tego określenia w tym przypadku. O śmierci Dave'a również się dowiedziała- z jakiegoś powodu jest w butach Jade...
lub - Terezi jako Prorok Umysłu przewiduje jakie decyzje podejmie John, jeżeli nie da mu kopa w tyłek i nie poderwie do działania. Może na niego wpłynąć, w taki sposób, aby zrobił to, czego ona chce- a ona chce wszystko naprawić.
Pierwsze wyjaśnienie mnie nie przekonuje. Złość może tu mieć sporo do rzeczy, ale sama w sobie nie sprawiłaby, że Tz znokautowałaby Johna. Ta agresja miała coś na celu, nie służyła jedynie wyżyciu się- bez tak brutalnego potraktowania John mógłby sobie odpuścić, usiąść i czekać na śmierć. A tego chyba nie chcemy, prawda?
Nurtującą sprawą jest to, że śmierć w Homestucku nie jest rzeczą ostateczną, taką która kończyłaby wszystko. Jak Roxy sugerowała, mogliby po prostu umrzeć i dołączyć do grona swoich przyjaciół, rodziny.
Ale nie zapominajcie, że to jest GRA. W grze nie chce się przegrać.
Poza tym "JUST1C3 N33DS TO B3 DON3". Sprawiedliwości musi się stać zadość.
Mam smutne wrażenie, że Terezi, wykonawszy swoje zadanie, czyli zmotywowanie Johna do działania, zaraz padnie trupem :'/ Wskazuje na to, jak dotychczas toczyła się fabuła. Na rozwój wydarzeń czekamy do jutra.
Do napisania
-Virll
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz