Miałam od razu przejść do najnowszego update'u (10.11.14), jednak na pierwszy ogień chyba lepiej rzucić ten, od którego ten niesamowicie szybo rozwijający się łańcuch zdarzeń, którego teraz doświadczamy, się rozpoczął.
Wiadomo, mowa tu o "[S] GAME OVER" z 25.10.14. Jest to prawdopodobnie najważniejszy flash od czasów "Cascade". Wywołał ogromne poruszenie wśród fandomu, tumblr, deviantart były zasypywane aktywnością typu "
Co ty Hussie wyprawiasz?", "
Co się do jasnej cholery właśnie stało?". Nigdy jeszcze nie doświadczyliśmy na raz tyle akcji, tyle trudnych do pojęcia wydarzeń, tylu... śmierci!
Ale po kolei.
Przypuszczałam, i pewnie sporo z nas również, że update będzie animacją przedstawiającą walkę Caliborna i Johna. I cóż, na początku wszystko na to wskazywało. Hussie uraczył nas niedorzecznym obrazem Spadkobiercy Oddechu uchylającego się przed "dziełami" cherubina. Takie "lol, heh xD". Zostajemy wprowadzeni w zwyczajowy homostuckowy absurd. Rozluźniamy się, niczego nie podejrzewając, a tu...
BAM! Zmiana muzyki, strony, akcji! I oto ukazuje nam się scena, na którą wszyscy czekali. Oficjalnie puszczamy gigapauzę w niepamięć. Yey, Homestuck się dzieje!
...
Z chwilą śmierci Karkata uśmiech spełzł z mojej twarzy. Ewidentnie opadła mi szczęka. I w takim stanie pozostałam do końca animacji.
Musiałam to obejrzeć jeszcze raz aby właściwie zarejestrować co się właśnie wydarzyło. Owszem, zastanawiałam się nad wieloma scenariuszami, jakie Hussie mógłby zastosować, ale ŻADEN z nich nie był tak tragiczny.
Później zaczęłam szukać wyjaśnień, spekulacji, opinii innych ludzi, bo najbardziej bolałoby mnie to, gdybym nie mogła poznać opinii innych, albo wspólnie wymienić się niepokojami (ba! to była niemal trauma!). Żałuję, że już wtedy nie zdecydowałam się na założenie bloga, te wrażenia byłyby świeższe.
Natrafiłam na sporo spekulacji.
Najpopularniejszą i najbardziej prawdopodobną jest ta mówiąca, że całe wydarzenie to doomed timeline ("stracona oś czasu"). Wiele na to wskazuje, między innymi plany Arane'y oraz to... Że wszyscy umierają! Jak Doc Scratch zakomunikował w akcie piątym:
"What sort of story would this be, with our Knight and Seer made to stay cadavers? Certainly not one the alpha timeline would allow." ("Cóż to by była za historia z naszym Rycerzem i Prorokiem pozostającymi trupami? Zdecydowanie nie taka, na którą alpha timeline by pozwoliła"). Jeden rycerz nie żyje, drugi nie żyje, gracze Przestrzeni nie żyją, praktycznie wszyscy nie żyją. Więc ta zasada powinna się sprawdzić, prawda? Teraz potrzeba kogoś, kto zająłby się realizacją.
W mojej opinii, to nie jest doomed timeline,
jeszcze nie jest- z perspektywy Johna. Tylko on wydaje się mieć umiejętności, które mogłyby to wszystko naprawić. Chyba, że do akcji wkroczyłaby Aradia, ale ona w tym momencie jest niestety nieobecna.
Na tym kończę ten post, jako że opisywanie każdej spekulacji z osobna zajęłoby mi całą noc.
W przyszłości z pewnością jeszcze o kilku z nich wspomnę, jednak jeszcze przed jutrem chciałabym zdążyć z komentarzem dot. spraw aktualnych- update'u z dnia 10.11.14. >:3
Otwarta na opinie
-Virll